Duchy – blefuj z dreszczykiem. Recenzja

Dobre i Złe Duchy to logiczna gra przeznaczona głównie dla dzieci (od 6. roku życia), ale nie tylko. Każdy z graczy otrzymuje 8 duchów: 4 dobre z niebieskimi znacznikami oraz 4 złe z czerwonymi. Rozstawia je na którejś ze stron planszy (na początek preferowana jest ta kwadratowa) w dwu pierwszych rzędach, tak aby przeciwnik nie widział, gdzie stoi jaki duch. Grę wygrać można na trzy różne sposoby: przemknąć dobrym duchem poza planszę z któregoś z dwóch pól wyjścia (oznaczone strzałką) po stronie przeciwnika; zbić wszystkie dobre duchy przeciwnika; podłożyć współgraczowi swoje wszystkie złe duchy. Po planszy przesuwamy się w linii prostej. Aby zdobyć ducha przeciwnika trzeba wejść na pole, na którym stoi i zbić go, podobnie jak w warcabach. Wchodząc na pole zajęte przez obcego ducha, nie trzeba go przejmować. Autorem gry jest Alex Randolph. W Polsce Dobrymi i Złymi Duchami możemy cieszyć się dzięki wydawnictwu Granna.

Tematyka:

shubgami: 3 – Temat jako taki występuje – są nim dobre i złe duchy, które mają się przechytrzyć nawzajem. Ale na tym koniec. Nie jest to jednak gra, która potrzebuje narracji, mogłaby być po prostu abstrakcyjna. Nie wciąga mnie, jakoś nie angażuje, dlatego trója.

gnom: 3 – Niby to gra o duchach, ale równie dobrze mogłaby być o Indianach, czerwiach pustyni albo smokach. A najchętniej widziałbym ją po prostu jako grę abstrakcyjną, z rzeźbionymi, drewnianymi klockami. Ale to gra dla dzieci (choć nie tylko) i do dzieci ta tematyka trafia.

Mechanika:

shubgami: 4 – Bardzo prosta, w końcu to gra, którą mają załapać maluchy. 🙂 Dzięki temu Duchy są dynamiczne, lekkie, mimo że niepozbawione strategii. Jedynym minusem jest pewne niedoprecyzowanie instrukcji, z której wynika, że teoretycznie wszystkie duchy mogą stać na jednym polu, co byłoby absurdalne. Dlatego trzeba pewne niedopowiedzenia wyjaśnić ze współgraczem przed rozpoczęciem rozgrywki. Bardzo fajnie, że plansza jest dwustronna, to urozmaica kolejne partie, a i podnosi poprzeczkę – strona z heksami jest trudniejsza.

gnom: 4 – Na pierwszy rzut oka to warcaby z dodatkiem. I choć jest to dodatek mały, to jednak bardzo znaczący, bo całkowicie zmienia sposób rozgrywki. Mniej więcej chodzi o to samo, ale trzeba starannie zaplanować początkowy układ pionków, obrać jakąś taktykę, blefować. To jest naprawdę spoko – przed pierwszą rozgrywką wszyscy grymaszą, że głupie, a po chcą grać jeszcze. Duchy mają banalną mechanikę, zawartą w instrukcji w raptem kilku zdaniach i jest to ich atutem. Jest prosta, ale nie prostacka. Bardzo (re)grywalna.

Wykonanie:

shubgami: 3 – Nie zachwyca, może być, ale chciałoby się zwyczajnie czegoś więcej. Duchy są plastikowe, trochę nijakie. Natomiast plansza utrzymana w różnych odcieniach niebieskiego, mogłaby być bardziej, że się tak wyrażę, fikuśna. Jest estetyczna, ale może jakieś pajęczyny, skrzynie, łańcuchy, klimat strychu albo zamczyska? Za to opakowanie graficznie na plus.

gnom: 3 – Z jednej strony bardzo solidne i przyzwoite, z drugiej – nic specjalnego. Pudełko mogłoby być mniejsza (choć generalnie ujednolicony format pudeł od Granny uważam za plus), duchy wyglądają trochę jak tampony. Ale w sumie to drobiazgi. Gra ma fajną kolorystykę i co najważniejsze – wszystkie elementy wydają się być bardzo trwałe i trudne do zniszczenia.

Cena:

shubgami: 3 – Można znaleźć okazyjnie – za 48 zł, ale potrafi kosztować także ok. 60. Niby okej, ale… gdyby kosztowała 40 – 45 zł standardowo to byłoby naprawdę bardzo dobrze. 😉

gnom: 4 – Na początku chciałem pomarudzić, że jednak za wysoka, ale po krótkim namyśle doszedłem do wniosku że te pięćdziesiąt kilka złotych to cena w sam raz za Duchy.

Czas rozgrywki:

shubgami: 3 – Czasem naprawdę w sam raz, gra jest wtedy odpowiednio długa (około 15 minut), emocjonująca… Zbić czy odpuścić? Uciekać czy trzymać się twardo swojego pola, nie zdradzając tym samym, że jest się dobrym duchem? A czasem rozczarowuje… dwie minuty i po zabawie. Generalnie zależy to od szczęścia, intuicji, spostrzegawczości i umiejętności blefowania.

gnom: 5 – Pięć do piętnastu minut. Pomnożone przez minimum 3, bo na pierwszej partii – wiem z doświadczenia – się nie kończy. Naprawdę OK, gdyby partia trwała więcej to byłaby to gra nudna.

Skalowalność na dwie osoby:

gnom: Gra przeznaczona jest dla dwóch graczy, wobec czego skalowalność nie będzie oceniana.

Podsumowanie:

shubgami: Duchy to fajna i przyjemna gra, albo raczej – gierka. Nie jest hitem, ale sprawia radość i można do niej wrócić, od tak dla odreagowania po czymś dłuższym, albo kiedy po prostu nie chcemy się za bardzo angażować czy też mamy mało czasu. Być może moje/nasze oceny są w pewien sposób niesprawiedliwe – w końcu to gra dla dzieci – ale trudno wczuć mi się w oczekiwania sześcio- czy dziesięciolatka. Miałam okazję uczestniczyć w rozgrywce pomiędzy dziewczynką a jej mamą i gra się podobała, zwłaszcza, że mała wygrała dwa razy pod rząd. 🙂

gnom: Duchy moim zdaniem spodobają się każdemu, kto nie ma nic przeciwko leciutkim tytułom. Gra się przeciętnie dziesięć minut, zasady tłumaczy w mniej niż jedną. Naprawdę je lubię i chętnie zagram partię lub dwie przed jakąś cięższą rozgrywką.

Ocena: 70% zadowolenia
shubgami: 16/25
gnom: 19/25
Łącznie: 35/50

Reklamy

11 Komentarzy

  1. Grałem i to bardzo fajna gra! I gratuluje bloga! Chętnie tu zaglądam.

  2. Dzięki 😉

  3. Gra super! Duchy są the best;)

  4. […] shubgami: 4 – Jak na ten typ gry – która mogłaby być właściwie abstrakcyjna – oceniam tematykę na bardzo dobrze. Podoba mi się, że ruchy owadów są zainspirowane rzeczywistością (skok konika polnego czy ruch mrówek). Nie jest to gra, w której interesuje cię fabuła, ale takie rozwiązanie przekonuje mnie bardziej niż w Dobrych i Złych Duchach. […]

  5. […] podoba mi się ta klasyfikacja – jest to dla mnie pewna niekonsekwencja. Owszem gry takie jak: Duchy, Rój, Pojedynek Robotów są problematyczne. Niby tematyka jest, ale dość pretekstowa (choć ja […]

  6. […] Duchy – mimo iż posiadają całkiem niemałe pudło, można je bez problemu przetransportować bez niego. Wystarczą dwa worki strunowe – jeden na planszę a drugi na figury duchów, które są wystarczająco duże, by nie zakopały się nam w żadne niepożądane miejsce. Duchy to gra prosta i szybka, dlatego bez problemu można rozegrać kilka partii, które zajmą nam 30 minut, a potem spokojnie ruszyć na podbój fal. Ten tytuł zabierzmy jednak na odpoczynek we dwoje, wszak to gra przewidziana tylko dla dwóch osób. […]

  7. […] Duchy – Po usłyszeniu zasad myślałam, że to będzie mega durna gra, w której myślenie nie zda się […]

  8. […] Duchy (wiek: 6+) – Duchy opierają się głównie na blefie i z moich doświadczeń wynika, że więcej wyciągniemy z nich podczas pojedynku z przeciwnikiem w zbliżonym nam wieku. Dzieci po prostu często reagują bardzo ekspresyjnie (zwłaszcza te mniejsze) i łatwo domyślić się, gdzie stoją ich dobre i złe duchy. Nie twierdzę, że każdy pojedynek będzie tak wyglądał, ale warto pozwolić zagrać w tę grę naszym pociechom samodzielnie. Podczas planszówkowego spotkania w jednej ze szkół podstawowej w Bytomiu Duchy były rozchwytywane i grali w nie głównie chłopcy. Widziałam, że gra im się podoba i po kilku moich wskazówkach sami już tłumaczyli sobie nawzajem zasady. […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: