Rój, czyli logiczne robale. Recenzja

Rój (Hive) to logiczna gra dwuosobowa, przeznaczona dla graczy od 9 roku życia.  Każdy w swoich zasobach ma 11 sześcioramiennych płytek w swoim kolorze (czarnym lub białym): 1 królową pszczół, 2 żuki, 2 pająki, 3 koniki polne i 3 mrówki. Celem gry jest otoczenie królowej przeciwnika ze wszystkich stron. Są możliwe dwa ruchy: wyłożenie owada, tak, aby nasza płytka nie stykała się z płytką przeciwnika lub przemieszczenie owada. Każdy z robaków ma swój, specjalny sposób, w jaki może się poruszać – np. mrówka przemieszcza się wokół roju w dowolne miejsce, a konik polny może przeskakiwać z jednego końca roju na drugi w linii prostej. Królową pszczół musimy wyłożyć na „planszę” najpóźniej w swoim 4 ruchu i od momentu, w którym jest ona w grze owady mogą się poruszać. Żaden z ruchów nie może doprowadzić do tego, aby rój podzielił się na kilka mniejszych.

Tematyka:

shubgami: 4 – Jak na ten typ gry – która mogłaby być właściwie abstrakcyjna – oceniam tematykę na bardzo dobrze. Podoba mi się, że ruchy owadów są zainspirowane rzeczywistością (skok konika polnego czy ruch mrówek). Nie jest to gra, w której interesuje cię fabuła, ale takie rozwiązanie przekonuje mnie bardziej niż w Dobrych i Złych Duchach.

gnom: Nienawidzę robali, dlatego 1. A poważnie, dla mnie to gra abstrakcyjna i – może nie będę konsekwentny (vide: Duchy) – tematyki nie ocenię.

Mechanika:

shubgami: 4 – Nieskomplikowana, a daje dużo frajdy. Trzeba przemyśleć swój ruch i czasem natrudzić się, aby dobrze wykorzystać możliwości danego owada. W instrukcji znajduje się parę niezrozumiałych haseł (np. dotyczących żuka), ale chwila rozkminy i konsultacja z gnomem rozwiały moje wątpliwości. 😉

gnom: 5 – Jest dokładnie taka, jakiej oczekuje od gry logicznej. Łatwa do nauczenia się i opanowania, pozbawiona losowości, dająca bardzo dużo możliwości. Bardzo lubię, kiedy każdy ruch musi być poprzedzony chwilą namysłu, planowanie kilka zagrań do przodu, satysfakcję gdy przeciwnik ładuje się wprost w nasze sidła i tę nieuchronność ostatniego ruchu, gdy doskonale wiemy, że musi tak wyglądać, że to koniec, ale i tak trzy razy sprawdzamy czy na pewno nie ma alternatywy. Mechanika jest zdecydowanie tym elementem, którym Rój mnie kupił.

Wykonanie:

shubgami: 4 – Posiadamy Rój w nowej edycji i jest bardzo w porządku – heksy wydają się niezniszczalne. Fajnie, że w środku znajduje się okrągła saszetka, bo dzięki niej grę można łatwo przetransportować na wycieczkę.

gnom: 5 – Zrobione z twardego bakelitu żetony (pionki? figury?) zdają się być niezniszczalne. Są ciężkie, dobrze leżą w dłoni. Robale bardzo estetyczne, kolory odpowiednio dobrane. Nie rozumiem tylko dlaczego worek na grę przypomina piłkę nożną.

Cena:

shubgami: 4 – Około 60 złotych za tę grę to dobra cena. Drewnianą edycję można kupić za dychę mniej, ale moim zdaniem nie jest tak atrakcyjna.

gnom: 3 – Jedyne, co ją usprawiedliwia, to jakość wykonania. No i fakt, że gra jest naprawdę dobra, więc ma sporą szansę spodobać się każdemu i być pozycją często ściąganą z półki. Ale zdecydowanie powinna być niższa.

Czas rozgrywki:

shubgami: 4 – W porządku, partie trwają 5 – 15 minut. W sam raz, żeby rozegrać kilka i godzinę czasu mamy z głowy. 😉

gnom: 4 – Właściwie trudno ocenić. Od kilku do kilkunastu minut wydaje się z jednej strony czasem zbyt krótkim, ale z drugiej – Rój jest niesamowicie regrywalny i niedługa rozgrywka zachęca, żeby od razu rozegrać następną i wypróbować kolejną taktykę.

Skalowalność na dwie osoby:

gnom: Gra jest przeznaczona dla dwóch osób, dlatego to kryterium nie będzie oceniane.

Podsumowanie:

shubgami: Rój to bardzo fajna gra, choć przez kilka pierwszych partii czułam się nieco zagubiona. Szybko jednak się rozkręciliśmy i stwierdzam, że często będziemy po niego sięgać – jest na tyle szybki, że można zagrać partię przed obiadem i na tyle wymagający, że daje satysfakcję.

gnom: Kupiłem w ciemno i nie żałuję. Rozkochałem się ostatnio w grach logicznych i Rój sprawił, że mógłbym grać tylko w niego, na okrągło. Zdecydowanie warto mieć w swojej kolekcji.

Ocena: 82% zadowolenia
shubgami: 20/25
gnom: 17/20
Łącznie: 37/45

Reklamy

9 Komentarzy

  1. Masconte · · Odpowiedz

    Dlaczego jedno z was ma skalę do 25 a drugie do 20? To bez sensu..

    1. Oj, ale czepialski jesteś. Dlaczego bez sensu, w końcu ogólne zadowolenie określiliśmy. Gnom nie chciał ocenić tematyki i ma do tego pełne prawo, to blog-zabawa, a nie formularz urzędnika. 🙂

  2. […] Rój, to recenzowana jakiś czas temu na naszym blogu logiczna gra przeznaczona dla dwóch graczy. Jeżeli nie czytałeś jeszcze naszej recenzji, możesz ją znaleźć tutaj. […]

  3. […] gnoma: Druga, po Roju, z moich ulubionych gier abstrakcyjnych i jeden z tych tytułów, które darzę największą […]

  4. […] mi się ta klasyfikacja – jest to dla mnie pewna niekonsekwencja. Owszem gry takie jak: Duchy, Rój, Pojedynek Robotów są problematyczne. Niby tematyka jest, ale dość pretekstowa (choć ja […]

  5. […] Które gry bierzemy? Gnom: Może Rój, Mr. Jack Pocket i jeszcze jakąś jedną mniejszą? Ja: To nie weźmiemy Lordsów? Zagrałabym. W […]

  6. […] jeszcze warto wziąć pod uwagę: Rój, Story Cubes czy Qwirkle, które choć posiada sporo kafli, wydaje mi się odpowiednie na taki […]

  7. […] Rój – Nie spodziewałem się wiele po Roju, a nieoczekiwanie otrzymałem naprawdę świetną, […]

  8. Gra dostępna na telefony i tablety z Androidem – https://play.google.com/store/apps/details?id=com.hive

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: