Dobble. Bądź spostrzegawczy! Naszym okiem

dobble2Trzy, czte-ry! Pająk! Serce! Usta! Celownik! Koniczyna! Dobble… to imprezowa gra przeznaczona dla 2-8 graczy, której celem jest znalezienie takich samych symboli na okrągłych kartach. Na każdym krążku jest 8 grafik przedstawiających różne przedmioty i napisy: butelkę, ART, świeczkę, drzewo, klauna itp. Dobble zawiera 5 mini-gier. Ich mechanika jest zróżnicowana: raz chodzi o to, aby pozbyć się wszystkich kart, innym razem, aby zebrać ich jak najwięcej, czy jak najwięcej wcisnąć przeciwnikowi. Zasada jest jednak zawsze ta sama: trzeba znaleźć element łączący jedną kartę z drugą, a to nie zawsze jest łatwe. Po pierwsze, symbole różnią się wielkością: na jednej karcie jabłko jest bardzo duże, a na innej malutkie. Po drugie, kolorystyka jest tak dobrana, że znacznie utrudnia rozgrywkę: spróbuj znaleźć zielonego T-Rexa, kiedy obok masz drzewo, jabłko, napis ART i koniczynę. Zagraj raz, a przekonasz się, że to nie takie proste!

Okiem shubgami: Dobble jest grą abstrakcyjną, która najlepiej sprawdza się w większym towarzystwie (optymalnie 5-6 osób). Gra we dwójkę wydaje mi się dość bezcelowa, zwłaszcza, że niektóre mini-gry mimo że nie wykluczają tej możliwości byłyby zwyczajnie bezsensowne, gdyby grać w nie w dwie osoby (np. kiedy celem gry jest znalezienie wspólnego symbolu na karcie na środku stołu i tej u dobble7przeciwnika, aby w efekcie uzbierał on jak największy stos kart i przegrał rozgrywkę; kiedy gramy we dwójkę będziemy szukać ich po prostu u siebie nawzajem). Podoba mi się, ze Dobble to nie po prostu jedna gra pt. „Znajdź taki sam element”, ale tak naprawdę pięć gier zamkniętych w poręcznym, blaszanym pudełeczku. Wykonanie – oprócz pudełka – pozostawia trochę do życzenia, zwłaszcza, że gra kosztuje 60 złotych. Krążki owszem, są estetyczne, ładne i kolorowe, ale dość średnie pod względem jakościowym (są wiotkie i szybko się ścierają). Dobble to gra-walka i dyszenie nad stołem, wyrywanie sobie kart i plucie ze złością w twarz, dlatego krążki mogłyby być trochę mocniejsze. Z drugiej zaś strony, nie ma opcji żeby były wykonane z grubego kartonu – trudniej byłoby wtedy je odkrywać i zbierać ze stołu. Ta gra jest naprawdę świetna i uwielbiam w nią grać, nie tylko dlatego, że – nie przymierzając – jestem jej mistrzem. Super integruje, doskonale orzeźwia i odświeża umysł po lub przed cięższym tytułem. Jest dynamiczna, lekka, nie sposób grać w nią na siedząco – napięcie i emocje sprawiają, że nieraz eksplodujesz. Zawsze jest dużo śmiechu. Za to wszystko wielka piątka! 🙂

dobble4Okiem gnoma: Dobble to świetna party game. Jest a) niewymagająca, dzięki czemu załapią ją nawet naprawdę małe dzieci; b) atematyczna, w związku z czym nikogo nie odrzuci; c) szybka, przez co znudzi się dopiero po którejś partii; d) mała – pudełeczko zmieści się bez problemu w kieszeni kurtki; e) potrzebuje stosunkowo niewiele miejsca i grać w nią można chyba wszędzie.
Oczywiście, podobnie jak w innych grach imprezowych, im więcej graczy, tym lepiej. Dobble jest emocjonujące, żywe i zabawne. Szczególnie chwilowe przestoje kiedy nikt nie może dostrzec wspólnych symboli, albo ktoś zapomina słowa, które właśnie chciał wykrzyczeć, wzbudzają salwy śmiechu u wszystkich uczestników. Dobble potrafi być frustrujące i irytujące, na przykład w sytuacji gdy ktoś non stop nas uprzedza, ale taki urok tej gry. Z jednej strony dla wszystkich (z doświadczenia mogę potwierdzić, że podany przez producenta wiek minimalny – sześć lat – nie jest przesadzony, ba, nawet młodsi dawali radę), z drugiej – trzeba po prostu lubić gry imprezowe i ten typ zabawy, bo ani niczego więcej, ani niczego innego w Dobble nie znajdziemy. Minus za kiepską jakość kart i mimo wszystko dość wysoką cenę. Czwóreczka, ale z plusem.

Reklamy

9 Komentarzy

  1. […] wzorki. Cena jest moim zdaniem trochę wygórowana, bo porównując do Jungle Speed czy Dobble, które cieszą się nieskończonym potencjałem, Time’s Up! będzie bawiło nas […]

  2. […] maraton. Potrzebuje naprawdę mało miejsca, żeby ją przenieść (choć ciut więcej niż Dobble, czy Uga Buga), z rozłożeniem jej też właściwie nigdzie nie ma problemu. Wykonanie jest bardzo […]

  3. […] przyjemnych chwil. Taki już urok gier imprezowych, aczkolwiek wydaje mi się, że Jungle Speed czy Dobble lepiej rozruszają uczestników niż Jenga, która wzbudza emocje tak naprawdę dopiero pod koniec […]

  4. […] kiedy jednak planujemy wyjazd z grupą przyjaciół czy znajomych warto zaopatrzyć się w Set, Dobble, Time’s Up!, Jungle Speed czy dowolną karciankę, która proponuje nam mechanikę dobrze […]

  5. […] warto przyjrzeć się takim tytułom, jak: Dobble, Zimna Wojna: CIA vs KGB czy […]

  6. […] Gra, w którą rozegraliśmy najwięcej partii: Dobble […]

  7. […] Dobble (wiek: 7+) – O ile przy poprzednich tytułach nie jestem tego pewna, tu mogę stwierdzić, że z Dobble poradzą sobie i dzieci pięcioletnie (potwierdzone info). Podczas jednego z turniejów brało udział naprawdę mieszane towarzystwo i ostatecznie w finale znalazłam się ja, jakaś około 40-letnia pani i 8-letnia dziewczynka. To chyba wystarczy, aby pokazać wam, że Dobble sprawdza się wśród wszystkich, zawsze i wszędzie, co? […]

  8. […] umieszczonych 12 symboli: historyczne daty, miejsca, postaci, przedmioty i znaki. Podobnie jak w Dobble, pomiędzy dwoma różnymi kartami istnieje zawsze tylko jeden wspólny symbol. Celem rozgrywki […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: