Scrabble. Od słowa do słowa. Naszym okiem

Gra na parę - Scrabble #2Scrabble zna chyba każdy. Nawet jeśli ktoś nie grał jeszcze w oryginalną wersję, ma za sobą na pewno co najmniej kilka partii w jakiś wzorowany na tej grze tytuł. Przytaczać reguły tej gry, to jak tłumaczyć, jak grać w warcaby, ale pozwólcie, że znajdzie się tu parę słów wyjaśnienia. Scrabble przeznaczone są dla 2-4 osób, a celem każdego z graczy jest zdobycie jak największej ilości punktów. Punkty zdobywać będziemy oczywiście za układane na planszy słowa (punktują nam same literki, z których składa się nasze słowo; bonusowe punkty możemy zdobyć poprzez ułożenie słowa tak, aby przechodziło przez dane pole). Gra zaczyna się w centralnym miejscu planszy, a następne wyrazy muszą być układane w ten sposób, aby zawierać co najmniej jedną literę z poprzedniego słowa. Gracze będą więc tworzyli coś na wzór krzyżówki, zresztą pierwotnie ten tytuł nosił nazwę Criss-Cross. Każdy w swoich zasobach ma 7 płytek z literkami, które mają różną wartość. Literki te znane są tylko ich właścicielom. Za każdym razem kiedy gracz zużyje określoną ilość liter, dociąga tyle, ile użył na potrzeby danego wyrazu. Podczas swojej kolejki można też dokonać dowolnej wymiany posiadanych liter, tracimy jednak wtedy możliwość wyłożenia ich na planszę. W grze nie można używać określonych typów wyrazów, np. imion, skrótowców. Gra toczy się do momentu, aż skończą się wszystkie płytki liter w woreczku, a jeden z graczy wykorzystał wszystkie swoje literki lub, gdy gracze opuszczą dwie kolejki z rzędu (spasują bądź będą dociągać płytki, zamiast je układać).

Tym razem w Naszym okiem odpowiemy na pytanie, czy Scrabble to dobry tytuł na wprowadzenie nowego gracza w planszówkowe hobby, a także jak nam podobała się ta gra i co o niej sądzimy?

Okiem shubgami: Scrabble są kultowe i jeśli jeszcze w nie nie grałeś – koniecznie musisz nadrobić tę zaległość! 😉 Od dziecka lubię Gra na parę - Scrabble #3gry słowne i choć nie grywałam wtedy w Scrabble, a w inny tytuł o tej samej mechanice i tak zawsze bawiłam się świetnie. Pamiętam, jakby to było wczoraj, te popołudnia nad planszą… W pogotowiu kilka słowników ortograficznych, napięcie, kiedy ktoś mógł zająć ci dobrze punktowane bonusowe pole, a ty musiałeś czekać na swoją kolejkę… Tak, to było granie! Pełne emocji, kombinowania i śmiechu, kiedy ktoś wymyślił nieistniejące słowo i upierał się, że na pewno jest ono w użyciu (tak, często to byłam ja). Scrabble są ciągle dość drogą grą (ok. 100 zł), ale na rynku – tak jak mówiłam – jest mnóstwo ich odpowiedników. Niemniej, uważam, że warto nabyć oryginalną wersję z dwóch powodów. Po pierwsze, nie lubię wykorzystywania czyjegoś pomysłu (choć przyznam, że tu nieco inaczej patrzę na tę kwestię – sama wychowałam się na tzw. „podróbce”, nie wiedząc wtedy jeszcze, że jest coś takiego, jak oryginalne Scrabble), a po drugie – jakość. Żadna słowna gra wzorowana na tym tytule nie dorównuje mu jakością. Scrabble to naprawdę kawał porządnie wykonanej roboty – nic się nie ściera, nic nie rozkleja – płytki są plastikowe, a plansza mocna. Sama mechanika gry jest banalna, ale nie prostacka. Jasne, to niby tylko dociąganie literek i ich wykładanie, ale uwierzcie mi – niektórym sprawia to trudności. 😉 Moim zdaniem Scrabble świetnie ćwiczą mózgownicę i mimo licznych i długaśnych downtime’ów gra daje mi satysfakcję i zwyczajnie ją lubię (szkoda, że ktoś, ekhem, nie chce ze mną grać). Gra skaluje się bardzo dobrze, jest wyzwaniem zarówno w dwu- jak i w czteroosobowym gronie, trochę jednak na korzyść większej ilości osób (więcej psucia, więcej emocji i ciasnota na planszy). Czy zatem Scrabble to dobry tytuł na złowienie potencjalnego planszówkowicza? Odpowiem: niekoniecznie. Gra potrafi być długaśna i to może mocno doskwierać. Jest raczej milcząca, chyba że ktoś robi konkurs pt. „najbardziej sprośne wulgaryzmy”, interakcja jest właściwie marginalna. Myślę, że lepiej taką nową osobę najpierw rozruszać, a potem spróbować z nią gry w Scrabble. Mimo pewnej rozwlekłości, która mnie akurat tak bardzo tutaj nie razi, daję Scrabble’om piątkę. Naprawdę, nawet teraz, miałabym ochotę trochę pomóżdżyć nad tymi literkami. 🙂

Okiem gnoma: Gra, którą zna każdy. Gra, której nie znoszę.

Granie w nią jest dla mnie katorgą. Podczas partii nudzę się i modlę, żeby wreszcie się skończyła. Gdybym miał po prostu ocenić ją czysto subiektywnie, dałbym 1. Gdybym miał porównać to, co oferują Scrabble, do tego, co oferują nowoczesne gry planszowe, przyznałbym im niewiele wyższą ocenę. Ale to Scrabble – przeszło osiemdziesięcioletnia gra, która sprzedała się w setkach milionów Gra na parę - Scrabble #1egzemplarzy, mająca rzesze fanów na całym świecie. I trzeba jej przyznać, że jak na swoje lata, trzyma się całkiem nieźle. Wciąż poszerza zasób słownictwa graczy (dziś pewnie nawet bardziej niż przed piętnastoma laty), zmusza do wytężenia szarych komórek, każe planować i pozostawać skoncentrowanym. Słowem – bawiąc, uczy. Niestety, nie wszystkich bawi. Znajdą się i tacy – a wśród nich ja – którym Scrabble nie dadzą ani przyjemności, ani radości. Tacy, którzy będą się czuli jak na nieciekawych zajęciach z języka polskiego – znużeni. Trzeba jednak przyznać, że jak na tak solidne i estetyczne wykonanie, cena nie jest bardzo wygórowana. Wysoka, to fakt, ale w granicach przyzwoitości.

Cóż więc mam począć z oceną? Dla mnie, Scrabble uczą, ale nie bawiąc. Choć bardzo lubię wysilić mózg nad planszą, ta gra to rozrywka nie dla mnie i nie znajduje w niej radości. Dwója.

Reklamy

3 Komentarze

  1. Scrabble w wersji podróżnej jest świetnym umilaczem czasu w zasadzie wszędzie i świetnie pobudza szare komórki. Choć brak jej dynamiki wielkich emocji gier planszowych, to jednak bardzo dobrze sprawdza się podczas leniwych spotkań ze znajomymi, czy też wieczornych partyjek.

    Zapraszam do siebie http://familyentertainment-rodzinnarozrywka.blogspot.com/ 🙂

  2. Gra jest super – zapraszamy do zabawy słowami 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: