Bestiariusz graczy #9: Nerwus

Nerwus

Gra na parę - NerwusTaka sytuacja. Gracie w jakiś mózgożerny tytuł. Dajmy na to w Neuroshimę Hex! Kolejna tura, sytuacja na planszy robi się coraz bardziej gęsta i napięta. Lada moment dojdzie do bitwy i wszyscy szacują swoje szanse. Patrzysz na przeciwników – Posterunek siedzi po lewej, Moloch po prawej, a Borgo… Borgo już chyba trzydziesty raz okrąża stół, gryząc prz tym paznokcie tak intensywnie, że masz wrażenie, że za moment odgryzie sobie palec. Nerwus to typ, którego moglibyśmy sklasyfikować jako swoistego sportsmana. On po prostu nie akceptuje wywołującego wady postawy siedzenia nad planszą po kilka godzin. I to nie dlatego, że nie lubi gier planszowych. Zwyczajnie nie umie usiedzieć. Zdarza się, że już na początku rozgrywki – szczególnie, jeśli zna grę i wie, czego się spodziewać po innych graczach – Nerwus daje oznaki zdenerwowania. Paczkę czipsów, którą otworzyliście podczas setupu opróżnia jeszcze zanim ktoś spyta „jaki chcesz kolor pionków”. Gdzieś mniej więcej w połowie partii całe jego ubranie pokryte jest włosami, które wyrwał sobie z głowy. Przy końcu mówi, że zaraz wróci, bo musi skoczyć po nową paczkę papierosów. Gra z Nerwusem obarczona jest pewnym ryzykiem – może się zdarzyć, że po jego wizycie w twoim domu będziesz zmuszony kupić nowy stół (który zdemolował waląc w niego pięściami, łokciami i głową), zmienić tapetę ze ścian (bo ją porwał) albo przejść się do sklepu po nowe kwiatki (bo dotychczasowe totalnie oskubał). Poza tym, że generalnie wprowadza nerwową atmosferę, niegroźny. Często jest z nim dużo zabawy.

Ulubione gry: Merlin Zin Zin, Tańczące Jajka, Jungle Speed

Jak sobie radzić z Nerwsuem: Choć opcja z potajemnym podaniem mu środków uspokajających albo zaparzeniem melisy wydaje się kusząca, sprawi, że zamiast Nerwusa moglibyśmy przy stole ustawić wazon – ich aktywność byłaby zbliżona. Jeśli wyjątkowo mierzi was jego zachowanie, najlepiej zagrać z Nerwusem na jego zasadach – wszyscy chodźcie wokół stołu i boksujcie się ze stołem (obgryzania paznokci i palenia papierosów nie polecam, tego ostatniego szczególnie młodszym graczom). Albo będziecie mieć niezły ubaw, albo go szlag trafi i się uspokoi. Na jakiś czas. Do następnej swojej tury.

Reklamy

3 Komentarze

  1. Palladinus, high five. 😀 Mówiłam! 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: